sobota, 11 kwietnia 2015

Niewiniątko 

Izolatka była prawie pusta i 
ciemna, jednak było w niej światło. 
Białe ściany, wzbudzały żal i przez chwilę 
chciałam ci Panie wykrzyczeć czemu ona!!!
Ona leżała tam owinięta w kocyk wyciągała 
do mnie swe dłonie, pomyślałam Panie dodaj sił...
Ale potem przypominałam sobie twoje cierpienie, 
choć nie było mi łatwo ale dałam rade

                                                                    nikt     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz